Can’t attend in WPC 2010? You can still watch keynotes!

12 07 2010
If you weren’t able to come and attend in WPC 2010, you still have a chance to watch all Keynotes which will be presented here!
Live video is available on the official WPC site.

Keynotes begin at 8:00 AM EDT on July 12 and 13 and one hour later on July 14.

Schedule for today:
Vision Keynote – Verizon Center – 8:00 am – 12:00 pm

  • Allison L. Watson
  • Jon Roskill
  • Steven A. Ballmer
  • Bob Muglia
  • Tami Reller
  • Stephen Elop

Solution Value Keynotes – 2:00 pm – 3:00 pm

  • Andy Lees
  • Chris Capossela
  • Rich Reynolds
  • Kirill Tatarinov
  • Robert Wahbe



Full schedule is available here.
Don’t miss this chance!



Great WPC Keynotes!

10 07 2010
keynotes WPC is famous for it’s outstanding Keynote speakers.

During Keynotes most important executives share their passion, vision and strategies for business direction, customer campaigns, upcoming launches, and more.

You can hardly ever find so many eminent people from the industry in one place, but WPC keynote sessions offer you the possibility not only to meet them personally, but listen what they want to share with WPC attendees.

billclinton_0
This year to Washington arrive Steve Balmer, Walid Abu-Hadba, Allison L. Watson and nearly 30 other amazing people.

But as it is not only about technology, as a special guest speakers we will have an opportunity of listening to Bill Clinton, Founder of the William J. Clinton Foundation and the 42nd President of the United States in his presentation titled “Embracing our Common Humanity”.



Microsoft Worldwide Partners Conference 2010

5 07 2010
As I said in my previous post (yes, the polish one ;) ), I will put some effort into informing you about WPC 2010. The reason is pretty straightforward – Microsoft Students to Business program decided to invite about 10 students from all over the world to participate in this conference – luckily, I was also selected and as an result will have a great chance to write some posts about this amazing event :)

First of all, I would like to introduce you to WPC and say what exactly it is.

If you investigate the title you should discover 3 things:

1) WPC is a conference
2) WPC is about partners, networking and collaboration
3) WPC is organized by Microsoft

And of course you would be right!

This annual gathering is Microsoft’s initiative made in order to let their Partners network and build connections, share best practices, experience the latest product innovations and learn new skills and techniques.

This year it takes place in Washington, D.C. and will gather thousands of people including large number of CEOs. Apart from networking opportunities they will participate in over 220 learning sessions and 90 Hands-On Labs in such tracks like:

  • Application Platform
  • Business Productivity 2010
  • Cloud Services
  • Core Infrastructure
  • Microsoft Dynamics
  • Reseller
  • Windows Phone
  • Windows: Accelerating Revenue Opportunities for Partner
  • Development
  • Distributor
  • Hosting Infrastructure
  • Independent Software Vendor (ISV)
  • Large Account Resellers
  • Learning Solutions
  • Original Equipment Manufacturer (OEM)
  • System Integrator & Solution Partner
  • Software Asset Management (SAM)
  • Telco and Managed Services
  • Communications Sector
  • Enterprise & Industry Partner
  • Public Sector
  • Small- and Midsize-Business Partner
  • Business Leadership
  • Marketing
  • Sales
  • US Partner Track: Infinite Possibilities

Detailed descriptions of each of above mentioned tracks you can find here.



Krótkie podsumowanie ostatnich wydarzeń…

3 07 2010

Musze przyznać, że dawno mnie tu nie było i… nie mam nic na swoje usprawiedliwienie ;) No może oprócz tego, że ostatnie kilka miesięcy miałem dość dużo spraw poza uczelnianych na głowie, z najbardziej czasochłonnymi – Imagine Cup’em i Grupą .NET na czele. W najbliższym czasie na pewno się to zmieni, choć dziać będzie się jeszcze więcej – a może właśnie dlatego :)

Skoro jesteśmy już przy Grupie .NET, chciałbym jeszcze raz, tym razem w formie elektronicznej, podziekować osobom, które wspierały mnie oraz Bartka w sprawach z nią związanych oraz tym, którzy uczestniczyli w spotkaniach, bo przecież to dzięki Wam istnienie Grupy ma sens :)

Miniony rok akademicki był szczególny, ponieważ po raz pierwszy w historii odbyły się spotkania, na których frekwencja przekroczyła „magiczną” liczbę 100 uczestników. Bardzo cieszy mnie wzrost popularności Grupy na Politechnice Poznańskiej, która dzięki temu awansowała na 2. miejsce w Polsce pod względem ilości uczestników w spotkaniach. Zorganizowaliśmy też szkolenie przygotowujące do egzaminu firmy Microsoft (a konkretnie do egzaminu numer 70-536: Microsoft .NET Framework – Application Development Foundation). Cieszyło się ono sporym zainteresowaniem i ostatecznie zostało ukończone przez 35 osób, którym serdecznie gratuluję.

Na koniec muszę oczywiście wspomnieć o konferencji IT Academic Day, którą zorganizowaliśmy wspólnie z Przemkiem Kaczmarkiem, a która myślę na długo pozostanie w pamięciach uczestników ;) Nie tylko za sprawą świetnych prezentacji oraz sponsorów, lecz również innych niezaplanowanych „atrakcji”… :)

Mam nadzieję, że ten prężny rozwój grupy zostanie w przyszłości utrzymany. Od nowego roku akademickiego zmuszony będę jednak wziąć sobie na jakiś czas „urlop” z powodu wyjazdu na studia do Austrii – w tym okresie zastępować będzie mnie Bartek i mam nadzieję, że jego współpraca z grupą będzie odbywać się równie udanie jak dotychczas, ew. jeszcze lepiej ;)

To tyle jeśli chodzi o pożegnania, a teraz przejdźmy do bardziej aktualnych tematów, a mianowicie… finałów Imagine Cup. Tak! Już za kilkanaście godzin odbędzie się ceremonia otwarcia finałów światowych IC, które jak co roku przeprowadzane są w jakimś ciekawym, egzotycznym miejscu. Tym razem przyszedł czas na… Warszawę :) Siedzę tu od przedwczoraj, są palmy (właściwie to widziałem jedną na środku ronda ale słyszałem, że jest jeszcze kilka w ogrodzie botanicznym), słupek rtęci dawno już przebił „30”, trochę wyobraźni i można poczuć się jak na Majorce – jest więc egzotycznie :P . Wraz z kilkoma osobami tu obecnymi będę starał przybliżyć Wam klimat tutaj panujący m.in. za pomocą facebooka i twittera, więc wszystkich zainteresowanych zapraszam pod tag #imaginecup oraz kilka innych – o których napiszę niebawem ;)
Pod spodem kilka zdjęć samej Warszawy, które zrobiłem nudząc się w Złotych Tarasach (gdzie im do naszego stylowego Starego Browaru… :p) i pokoju hotelowym

Jeśli chodzi o plany na najbliższą przyszłość, to tak jak wspomniałem, w wakacje postaram się pisać znacznie częściej – niech tylko wpadnę w rytm ;) Część postów będzie po angielsku, ponieważ mam zamiar poruszać tematykę związaną z Microsoft Worldwide Partners Conference, w której będę miał przyjemność uczestniczyć jako członek WPC Student Team. Chciałbym, aby dotarły one do jak najszerszego grona odbiorców, a niestety nasz piękny (pisze to nie przymrużająć żadnego oka :) ) język temu nie sprzyja. Zatem… do „zobaczenia” wkrótce!:)



Sailing the Baltic Sea

11 02 2010

Date: 22.06.2008 – 05.07.2008 (2 weeks)
Visited places: Gdynia (Poland) -> Liepaja (Latvia) -> Byxelkrok (Sweden) -> Hammerhavnen (Bornholm, Denmark) -> Bergvara (Sweden) -> Kołobrzeg (Poland) -> Gdynia (Poland)
Traveled distance: 1809 km
Goal: Sail 200h on the Baltic Sea and get Sailing Certification.

Route/Visited places:

Pokaż Rejs – Bałtyk 2008 na większej mapie

Description:



IT Academic Day 2009

25 11 2009

Jak już wcześniej pisałem, organizuję z Przemkiem Kaczmarkiem konferencję IT Academic Day 2009 na PP.
Wczoraj ruszyła oficjalna rejestracja, więc zamieszczam również odpowiednią informację na blogu.
Oczywiście zachęcam do szybkich zapisów, ponieważ dzisiaj zarejestrowało się ponad 100 osób, a liczba miejsc jest jak zwykle ograniczona :)

IT Academic Day to cykl konferencji organizowanych przez studenckie koło naukowe – grupę .NET działającą na Politechnice Poznańskiej, przy współpracy firmy Microsoft. Podczas wykładów studenci, zaproszeni prelegenci z firmy Microsoft i innych czołowych firm z sektora IT zaprezentują najnowsze technologie oraz narzędzia programistyczne.

IT Academic Day odbędzie się 3 grudnia 2009 roku (czwartek) w Centrum Wykładowym Politechniki Poznańskiej, sala nr 8.

Wstęp na konferencję jest bezpłatny. Wystarczy się
zarejestrować.

Plan konferencji wygląda następująco:
9:30 – 10:00 Rejestracja

10:00 – 10:15 Otwarcie konferencji

10:15 – 11:30 Visual Studio 2010 – Programowanie równoległe i rozproszone, Tomek Kopacz – Microsoft

11:45 – 13:00 Innowacje w Microsoft, Piotr Kramek – Microsoft

13:15 – 14:15 HR, Microsoft, Holly Peterson – USA (Redmond), Andrzej Ruszewicz – Irlanida, Łukasz Olbrowski – Dania

14:15 – 15:00 Lunch

15:00 – 16:15 Media w Silverlight, Piotr Czekała – Insys sp.j.

16:30 – 17:15 Startuję w Imagine Cup, kAMUflage

17:15 – 17:45 Zakończenie konferencji i rozlosowanie nagród

Na konferencję zapraszamy studentów, wykładowców i wszystkie osoby zainteresowane nowoczesnymi technologiami informatycznymi.

Nie może tam Ciebie zabraknąć!

Oficjalna strona konferencji: www.itad.pl



O mały włos

19 11 2009

A prof. Wawrzyniak powtarzał, aby w taki sposób priorytetu funkcję ustalać, ażeby innych procesów na głodzenie nie narażać. I co?

Podczas pobytu w Indiach postanowiłem dość mocno ograniczyć swoje „kontakty” z wszystkim co zostawiłem w Polsce. Nie dlatego, że Polski nie lubię lub mam jakiekolwiek do niej obiekcje, wszakże jest wręcz przeciwnie, jednak okres przedwakacyjny był dla mnie dość, a nawet bardzo aktywny, głównie z powodu Imagine Cup, ale nie tylko – również przez wcześniejsze uczestnictwo w projekcie Engineering the Enterprise oraz w kilku innych, więc postanowiłem się zrelaksować i w znacznym stopniu odciąć się od pewnych spraw. Odciąć na tyle, że wyjmując z telefonu kartę SIM w lipcu, włożyłem ją ponownie dopiero w październiku, ot tak – nie mówiąc nikomu ;) .

Efektem pożądanym „zapomnienia” o codziennych sprawach była bardzo przyjemna, niczym nieniepokojona egzystencja :) Efektem ubocznym natomiast – całkiem pokaźna lista spraw do załatwienia po powrocie do Polski. Na początku października była długa, jednak z biegiem czasu stawała się dłuższa, jeszcze dłuższa, aż w końcu, aby ją rozwinąć, musiałbym spuszczać ją z balkonu. Gdzieś pomiędzy poszczególnymi zadaniami ukrywała się konieczność, nie, to złe słowo – ukrywała się chęć napisania czegoś na blogu, bo o ostatnich dwóch, w pełni „turystycznych” indyjskich tygodniach mógłbym opowiadać bardzo długo (a pisać dopóty, dopóki ścierpłyby mi palce ;) ).

Za każdym razem kiedy już wydawało się, że to właśnie ten dzień, kiedy wreszcie będę mógł coś napisać – pojawiał się proces, który zanim to się stało, bezczelnie go wywłaszczał!
W końcu jednak stwierdziłem, że tak dużej być nie może i choćby nie wiem co, dzisiaj opublikuję tę notkę.

Na pisanie o Indiach na pewno przyjdzie jeszcze czas, a przynajmniej na wrzucenie ostatniej, baardzo ciekawej partii zdjęć;), jednak od początku roku akademickiego kieruję działalnością grupy .NET na PP i od tego chciałbym zacząć.

W połowie października ruszyliśmy z nową serią spotkań, z których obecnie odbyło się już pięć i myślę, że mogę powiedzieć, iż „start” ten nie okazał się klapą. Na każde ze spotkań przychodzi ponad 100 osób, co plasuje nas na drugim, a czasem nawet na pierwszym miejscu pod względem frekwencji w Polsce ;) A przecież jeszcze rok temu wiele spotkań z trudem przekraczało „barierę” 20 uczestników. Cóż.. nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować grupowiczom i zachęcić do dalszego uczestnictwa, bo zrobię co w mojej mocy, aby ze spotkania na spotkanie było jeszcze ciekawiej! Oczywiście nie udałoby się to również bez znacznej pomocy Przemka Kaczmarka, który wprowadził mnie w „tajniki studentpartnerowania” :) . Osoby, które chciałyby uczestniczyć w spotkaniach lub dowiedzieć się na czym polegają, zapraszam do rejestracji na www.codeguru.pl lub do skontaktowania się ze mną. Oprócz regularnych spotkań grupy, rozpoczęliśmy również cykl przygotowawczy do zdania egzaminu nr 70-536 – Microsoft .NET Framework – Application Development Foundation, którego pierwsze spotkanie odbyło się w ubiegły wtorek.

Kolejną funkcją, którą mam przyjemność pełnić jest członkowstwo w CK IC (Centrum Kompetencji Imagine Cup) wspomagającym organizację IC 2010 w Polsce od strony studenckiej. Jeżeli ktoś miałby jakiekolwiek pytania lub pomysły (bardzo mile widziane!) dot. konkursu, zapraszam do kontaktu. Pamiętajmy, że tegoroczne finały tego największego technologicznego konkursu na świecie odbędą się w naszym kraju, a oczy całego „informatycznego” świata będą skierowane właśnie na nas, więc warto, ba! Naszym obowiązkiem jest, aby pokazać siebie i Polskę z jak najlepszej strony!

A co czeka nas w najbliższym czasie?
3. grudnia odbędzie się na Politechnice Poznańskiej konferencja IT Academic Day, którą mam przyjemność organizować wraz z Przemkiem (dzisiaj odbywała się edycja na UAMie, którą również postanowiłem odwiedzić). Szczegółowa agenda zostanie podana w ciągu kilku dni, więc zapraszam do śledzenia www.itad.pl, codeguru i bloga.

A co czeka mnie w bardzo najbliższym czasie?
Chwila relaksu i świętowanie pierwszych urodzin z dwójką na przedzie – w Rzymie, ale o tym już pisać nie będę, bo jak wspominałem, obiecałem sobie opublikować ten post dzisiaj, a do północy zostało już tylko kilka minut:)



IndiaTrip

8 11 2009

Date: 12.07.2009 – 03.10.2009 (12 weeks)
Visited countries: India ;)
Traveled distance: 11 092 km
Crew: Me & Papio
Goal: Do internship in the most exotic country you can imagine.
Route/Visited places:


Pokaż India Trip 2009 na większej mapie

Blog posts:

Pierwsze dni w Indiach
Pushkar i Ajmer
One night in desert :)
Weekend w Jodhpurze
O praktyce w Systweak’u słów kilka
Podróży po Indiach ciąg dalszy…
Indie w krzywym zwierciadle
Weekend z widokiem na góry i kilka “nowości”
First IndiaTrip Anniversary!

All posts: India 2009 posts

Gallery: India 2009 gallery



Weekend z widokiem na góry i kilka “nowości”

15 09 2009
image027
Po kolejnym tygodniu pracy udaliśmy się w zimniejsze rejony Indii [Karol I, Karol II (Carlos – Kolumbia), Laura I(Brazylia), Laura II (Kostaryka) ] {tak, uważam, że zagnieżdżanie nawiasów jest ok. [ o ile nie są to nawiasy tego samego rodzaju ;) (!)] }.. najpierw do Chandigarh, a następnie do Shimli leżącej u podnóży Himalajów.

Najważniejszą nauczką, którą wyniosłem z tej podróży jest to, aby nie kupować więcej biletów w przedziałach klimatyzowanych pociągu. Raz, że są trzy razy droższe, a dwa – i to niestety nie jest jedynie kwestia pieniędzy – prawie zamarzliśmy :P . Hindusi są naprawdę odporni na wahania temperatury, z jednej strony nawet w największe upały (a w czerwcu w niektórych miejscach temperatura dochodzi do 50*) ubrani są w długie spodnie, a z drugiej, podczas korzystania z klimatyzacji ustawiają ją na najniższe możliwe temperatury i śpią… w krótkim rękawku.

Samo miasto – Chandigarh – stworzone zostało od podstaw w latach 1952-1960, dlatego bardzo ciekawym pomysłem jest spojrzenie na nie „z góry”, a więc oczami Google Maps, widzimy idealnie regularną strukturę ulic dzielących miasto na prostokątne sektory o wymiarach 1200m x 800m.
Miasto znacznie różni się od pozostałych w Indiach: jest bardzo uporządkowane, czyste kierowcy potrafią docenić chwilę ciszy i nie jeżdżą z nieustannie włączonym klaksonem ;) Jednocześnie jednak pozbawione jest tej specyficznej, indyjskiej, atmosfery, tradycyjnych bazarów, gwaru na ulicach, zapierających dech w piersiach zabytków.

Najpierw udaliśmy się zobaczyć muzeum rządowe (znacznie bardziej przypadło mi do gustu muzeum miejskie, w którym zamiast tysięcy rzeźb i obrazów znajdują się plany zbudowania nowego miasta, analizy, szkice poszczególnych sektorów, a nawet list ze szczegółami honorarium Le Corbusier’a – głównego architekta miasta), następnie Open Hand monument prezentujący symbol Punjab’u – jednego z indyjskich stanów, a wieczorem – Rock Garden, w którym większość elementów zrobiona została z różnego rodzaju odpadów jak np. zużyte gniazdka energetyczne.

Reasumując Chandigarh jest miastem unikalnym jak na warunki indyjskie i warto je odwiedzić, zakładając jednak, że następnym przystankiem będzie…
…oddalona o 90km (i 4 godziny jazdy autobusem-rollercoasterem) Shimla – określana jako miasto brytyjskie, w której od 1864r. znajdowała się letnia stolica kraju.

Wpływy wyspiarskie rzeczywiście dostrzegane są na każdym kroku – począwszy od architektury, na zachowaniu ludzi kończąc ( tutaj zamiast sączyć czaj, pyka się fajkę ;) ). Rzeczą, dla której naprawdę warto odwiedzić to miasto jest niewątpliwie znakomity widok na Himalaje, jednak aby go doświadczyć, należy przybyć tu wcześnie rano.. z biegiem czasu na horyzoncie zaczynają gromadzić się chmury i możliwości obserwacji znacznie maleją.

Ostatnio…

Jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia, o których jeszcze nie napisałem, to przeprowadziłem się i od 2 tygodni mieszkam z pewną indyjską rodziną i kilkoma osobami z różnych krajów. In plus: w holu jest dużo miejsca do integracji, przydatne zwłaszcza na początku ;) , mam internet w pokoju :D , nie muszę gotować :P In minus: do pracy jakieś 15min i 40 rupii dalej.

Oprócz tego moja praktyka kończy się już w piątek, więc ostatnio zajmuję się tzw. dopinaniem projektu na ostatni guzik… AutoScan – aplikacja, o której pisałem w ostatnim poście (skanująca malware i generująca raporty) zbliża się do poziomu 10 000 linii kodu, a więc powoli zadomawia się w gronie średnich projektów ;) Dodany został m.in. moduł download’ujący oraz weryfikujący, które pliki wykonywalne są przesiąknięte złem do szpiku kości, a które jedynie zostały „wzbogacone” o szkodliwy kod.

Na koniec najświeższa informacja: dzisiaj do Jaipuru przybył Piotr znany w niektórych kręgach jako „papio” : ) Na szczęście jego podróż z Delhi do Jaipuru przebiegła bez większych problemów (czego nie można powiedzieć o mojej :P ). W czasie lunchu poleciłem mu jedną z przystawek podawanych przed głównym daniem, a on… spróbował ją! Zapobiegawczo miał w plecaku wodę i zasadniczo żyje. Następnie wybraliśmy się do Amber Fort’u i na przejażdżkę słoniami, gdzie przez połowę drogi uparty Hindus próbował sprzedać mi kapelusz… najpierw za 600 rupii, 450, 300, 200, a gdy powiedziałem 100, mając nadzieję, że to go zniechęci – zgodził się. Polską czapkę zgubiłem dawno temu, więc mam nadzieję, że mimo swojej jakże niewygórowanej ceny – „white hat” będzie służył mi równie dobrze.
W pink city pobędziemy wspólnie do piątku, a następnie wyruszamy na podbój południowych Indii ;)



Indie w krzywym zwierciadle

14 09 2009

Chyba wspominałem już, że w Indiach panuje permanentny brak zasad, prawda? Aby choć trochę pomóc przeciętnemu Europejczykowi odnaleźć się w tym fascynującym (i pełnym trudnych do zrozumienia zachowań) kraju, spisałem 10 „przykazań”, które warto mieć na uwadze będąc tutaj ;)

Spisane zostały na bazie własnych doświadczeń, więc zaznaczam, że jest to mój osobisty punkt widzenia i pod żadnym względem nie próbowałem być obiektywny. Ponadto warto, a nawet trzeba, podchodzić do nich z przymrużeniem oka – ale nie za bardzo – tak mniej więcej do połowy ;)

Pierwsze (i najważniejsze!): W Indiach czas płynie wolniej.

2. Podawany jest w minutach jedynie dla uproszczenia, zawsze chodzi o minuty indyjskie (3-5 razy dłuższe).

3. Jeśli coś będzie najszybciej jak to możliwe, nie będzie tego.

4. Kiedy mówisz coś do Hindusa, ten zaczyna charakterystycznie potrząsać głową (jakby chciał pozbyć się wody z uszu). To coś w rodzaju „rozkminiam Cię”, czasami –
„nie ogarniam co do mnie mówisz”.

5. Hindusi nigdy nie mówią nie.*

6. Zazwyczaj tak oznacza nie.

7. Jeśli ustaliłeś spotkanie z Hindusem na 8. rano, najlepiej w ogóle nie nastawiaj budzika – i tak przyjdziesz przed nim.

8. Idąc ulicą przygotuj sie, że każdy będzie chciał z Toba porozmawiać, jednak na pytanie: „How are you?”, dostaniesz odpowiedź: „I’m Razif”.

9. Gdy podczas targowania usłyszysz: „not posibyl maj frend, yts indian prajs”, oznacza to, że cena zbliża się do pułapu 200% akceptowalnej.

10. Przetrwałeś w Indiach – przetrwasz wszędzie ;)

*Odmawianie uznają za niegrzeczne, wystawienie kogoś do wiatru – nie.

Na koniec dodam, że najprawdodpodobniej powstanie druga kolejna część “Indii w krzywym zwierciadle”, jednak w nieco odmiennej formie. Materiały są w trakcie gromadzenia ;)