O mały włos

19 11 2009

A prof. Wawrzyniak powtarzał, aby w taki sposób priorytetu funkcję ustalać, ażeby innych procesów na głodzenie nie narażać. I co?

Podczas pobytu w Indiach postanowiłem dość mocno ograniczyć swoje „kontakty” z wszystkim co zostawiłem w Polsce. Nie dlatego, że Polski nie lubię lub mam jakiekolwiek do niej obiekcje, wszakże jest wręcz przeciwnie, jednak okres przedwakacyjny był dla mnie dość, a nawet bardzo aktywny, głównie z powodu Imagine Cup, ale nie tylko – również przez wcześniejsze uczestnictwo w projekcie Engineering the Enterprise oraz w kilku innych, więc postanowiłem się zrelaksować i w znacznym stopniu odciąć się od pewnych spraw. Odciąć na tyle, że wyjmując z telefonu kartę SIM w lipcu, włożyłem ją ponownie dopiero w październiku, ot tak – nie mówiąc nikomu ;) .

Efektem pożądanym „zapomnienia” o codziennych sprawach była bardzo przyjemna, niczym nieniepokojona egzystencja :) Efektem ubocznym natomiast – całkiem pokaźna lista spraw do załatwienia po powrocie do Polski. Na początku października była długa, jednak z biegiem czasu stawała się dłuższa, jeszcze dłuższa, aż w końcu, aby ją rozwinąć, musiałbym spuszczać ją z balkonu. Gdzieś pomiędzy poszczególnymi zadaniami ukrywała się konieczność, nie, to złe słowo – ukrywała się chęć napisania czegoś na blogu, bo o ostatnich dwóch, w pełni „turystycznych” indyjskich tygodniach mógłbym opowiadać bardzo długo (a pisać dopóty, dopóki ścierpłyby mi palce ;) ).

Za każdym razem kiedy już wydawało się, że to właśnie ten dzień, kiedy wreszcie będę mógł coś napisać – pojawiał się proces, który zanim to się stało, bezczelnie go wywłaszczał!
W końcu jednak stwierdziłem, że tak dużej być nie może i choćby nie wiem co, dzisiaj opublikuję tę notkę.

Na pisanie o Indiach na pewno przyjdzie jeszcze czas, a przynajmniej na wrzucenie ostatniej, baardzo ciekawej partii zdjęć;), jednak od początku roku akademickiego kieruję działalnością grupy .NET na PP i od tego chciałbym zacząć.

W połowie października ruszyliśmy z nową serią spotkań, z których obecnie odbyło się już pięć i myślę, że mogę powiedzieć, iż „start” ten nie okazał się klapą. Na każde ze spotkań przychodzi ponad 100 osób, co plasuje nas na drugim, a czasem nawet na pierwszym miejscu pod względem frekwencji w Polsce ;) A przecież jeszcze rok temu wiele spotkań z trudem przekraczało „barierę” 20 uczestników. Cóż.. nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować grupowiczom i zachęcić do dalszego uczestnictwa, bo zrobię co w mojej mocy, aby ze spotkania na spotkanie było jeszcze ciekawiej! Oczywiście nie udałoby się to również bez znacznej pomocy Przemka Kaczmarka, który wprowadził mnie w „tajniki studentpartnerowania” :) . Osoby, które chciałyby uczestniczyć w spotkaniach lub dowiedzieć się na czym polegają, zapraszam do rejestracji na www.codeguru.pl lub do skontaktowania się ze mną. Oprócz regularnych spotkań grupy, rozpoczęliśmy również cykl przygotowawczy do zdania egzaminu nr 70-536 – Microsoft .NET Framework – Application Development Foundation, którego pierwsze spotkanie odbyło się w ubiegły wtorek.

Kolejną funkcją, którą mam przyjemność pełnić jest członkowstwo w CK IC (Centrum Kompetencji Imagine Cup) wspomagającym organizację IC 2010 w Polsce od strony studenckiej. Jeżeli ktoś miałby jakiekolwiek pytania lub pomysły (bardzo mile widziane!) dot. konkursu, zapraszam do kontaktu. Pamiętajmy, że tegoroczne finały tego największego technologicznego konkursu na świecie odbędą się w naszym kraju, a oczy całego „informatycznego” świata będą skierowane właśnie na nas, więc warto, ba! Naszym obowiązkiem jest, aby pokazać siebie i Polskę z jak najlepszej strony!

A co czeka nas w najbliższym czasie?
3. grudnia odbędzie się na Politechnice Poznańskiej konferencja IT Academic Day, którą mam przyjemność organizować wraz z Przemkiem (dzisiaj odbywała się edycja na UAMie, którą również postanowiłem odwiedzić). Szczegółowa agenda zostanie podana w ciągu kilku dni, więc zapraszam do śledzenia www.itad.pl, codeguru i bloga.

A co czeka mnie w bardzo najbliższym czasie?
Chwila relaksu i świętowanie pierwszych urodzin z dwójką na przedzie – w Rzymie, ale o tym już pisać nie będę, bo jak wspominałem, obiecałem sobie opublikować ten post dzisiaj, a do północy zostało już tylko kilka minut:)



If you don’t have a dream, get one!

11 08 2009
image008

Minął już ponad miesiąc od finałów Imagine Cup w Kairze, emocje opadły, a wszyscy studenci wrócili do swoich codziennych (i niecodziennych) zajęć. Zostały natomiast wspomnienia, nowe znajomości, doświadczenia i tak jak obiecałem, zamieszczam (bardzo wybiórczą) relację z jednego z najwspanialszych tygodni w moim życiu : )

W Kairze znaleźliśmy się w środku nocy, po kilkugodzinnej podróży z przesiadką w Pradze. Egipcjanie przetrzymali nas na lotnisku kilka godzin, jednak myśl o widoku piramid sprawiała, że uśmiech nie znikał z naszych twarzy ;)
W końcu udało nam się dotrzeć do hotelu i to był jeden z momentów, kiedy stwierdziłem, że było warto – choć nigdy nie twierdziłem inaczej : )

image010
image011
image050

Właściwie to na tym mógłbym zakończyć relację, bo miejsce, w którym spędziłem najwięcej czasu zostało pokazane ;) Przejdę jednak dalej, albowiem najciekawsze dopiero przed nami ; )

Z godziny na godzinę przybywało coraz więcej uczestników, a sala, w której miało odbyć się pierwsze spotkanie organizacyjne, powoli się zapełniała.

image014
image024

Drugiego dnia udaliśmy się na krótką wycieczkę po Egipcie i była to świetna okazja do zapoznania się z innymi uczestnikami, choć moich pierwszych „rywali” – Brazylijczyków – spotkałem dopiero po kilku godzinach, w windzie.
image015
image016
image017
image018
image021

Wieczorem odbyła się uroczysta ceremonia otwarcia, poprzedzona pochodem wszystkich zawodników, z ponad 100 krajów, zupełnie jak na olimpiadzie.
Poniżej miejsce zbiórki naszej reprezentacji – przy “pe”.
image019

W jej trakcie na scenie pojawił się Joe Wilson (swego rodzaju guru Imagine Cup) witając nas słowami “If you don’t have a dream, get one! Without dream to success, you will never success”. Zdanie to wywarło na wszystkich duże wrażenie, co objawiło się żywiołową reakcją uczestników, a w kilkuset letniej cytadeli zapanowała naprawdę niepowtarzalna atmosfera.
image009
image020

Tego samego dnia odbyły się spotkania uczestników każdej kategorii, na której dowiedzieliśmy się na czym polegać będzie nasz udział w finałach.
image001

Z „wielką” radością przyjąłem wiadomość, że za kilkanaście godzin będę przedstawiać półgodzinną prezentację, o czym wcześniej nikt z nas nie miał pojęcia; )

Tamtej nocy naprawdę poczułem klimat Imagine Cup, do 4. rano siedząc w hotelowym pokoju i dziesiątki razy poprawiając poszczególne części mojego wystąpienia. Nawiasem mówiąc, w pokoju obok to samo robili Jarek i Kuba z Embedded Development : )

Na szczęście prezentacja odbyła się po mojej myśli, również część, w której musiałem odpowiadać na pytania, czyli ta najbardziej stresująca. W dość dobrym humorze, choć w dalszym ciągu niepewny, poszedłem odpocząć w miejsce znane wam z jednego z wcześniejszych zdjęć ; )

W między czasie swoje prezentacje odbywały pozostałe polskie drużyny, projektom z Software Development oraz Embedded Development można było przyjrzeć się na tzw. sesji plakatowej.

image022
image023

… i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia
image041
image040

6. lipca przyszła kolej na wycieczkę pod piramidy..
image029
image034
image035

Natomiast kulminacja całej imprezy odbyła się dnia następnego. Ponownie zawieziono nas na pustynię, jednak to, co zobaczyliśmy, zdecydowanie różniło się od tego, co widzieliśmy dzień wcześniej. Platforma na prawie 1000 osób została rozstawiona na piaskach pustyni.
Widok sceny, a za nią wzniesionych 4,5 tysiąca lat temu piramid zapierał dech w piersi.
image007
image042
image044
image003
image004

Niewątpliwie był to udany dzień dla polskiej reprezentacji. Najpierw na podium stanęła drużyna FTeams zdobywając 2. miejsce w nagrodzie specjalnej za interoperacyjność.
image047

Następnymi, którzy znaleźli się w gronie zwycięzców był zespół kAMUflage – 1. Miejsce w nagrodzie pierwszej damy Egiptu.
image005

W końcu przyszła kolej na ogłoszenie zwycięzców w kategorii MashUp, nastała chwila niepewności, która zdawała się nie mieć końca. Na szczęście miała, a zaraz po niej mogłem wybiec na scenę i cieszyć się z drugiego miejsca eq aequo z drużyną z Singapuru :D
image002
image006
image049

Wejście na scenę i uniesienie polskiej flagi to niesamowite uczucie, jedno z najbardziej ekscytujących wydarzeń jakie dotąd przeżyłem :)

Imagine Cup był dla mnie okazją do oderwania się od codziennych, uczelnianych projektów, do zrobienia czegoś, co przyczyni się do zmiany na lepsze. Był okazją do pogłębienia wiedzy, nauczenia się nowych technologii i zdobycia cennego doświadczenia. Był niezapomnianą przygodą, szansą na poznanie niesamowitych ludzi z całego świata, ludzi z pasją, z którymi kontakt nie urwał się po wyjeździe z Kairu. Był również świetną zabawą, zabawą poprzez to, co lubię robić najbardziej.

Na pewno nie poprzestanę na drugim miejscu i będę dalej brnął do przodu, bo wierzę, że nie jest to ostatni finał Imagine Cup, w którym miałem okazję uczestniczyć : )
Jednocześnie zachęcam wszystkich do startu w tych zawodach, bo niezależnie od wyniku, wszyscy zwyciężamy.

Zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć w galerii
K.



Reprezentacja na IC

21 06 2009

imaginecup2009W poprzednim poście pisałem, że Polska zakwalifikowała się w 4 kategoriach. Zapomniałem jednak, że jeszcze 2 drużyny będą w finale w tzw. kategoriach dodatkowych (interoperacyjność i wyróżnienie Pierwszej Damy Egiptu) – a nie można tego pominąć :) . Nasz kraj będzie zatem w Egipcie jednym z liczniejszych (3. miejsce pod względem ilości reprezentowanych kategorii – za Brazylią i USA, przed Chinami ;) ).

Kompletny “skład” opisany został tutaj.

Najbliższe dni zapowiadają się więc ciekawie… 29. mija termin wysłania finałowego projektu, a jutro zaczyna się sesja :)



Imagine Cup 2009 – no to finał ;)

4 06 2009

What a beaufiful day…

…albowiem dzisiaj ukazały się (w końcu) wyniki Imagine Cup w kilku kategoriach, m.in. w tej, która mnie najbardziej interesuje – MashUp!
Rano w entry panelu zobaczyłem tę informację:

“Congratulations! The Round 2 judges have completed their deliberations and based on your entry, you have been chosen to compete as a Worldwide Finalist in Cairo!”

A więc chyba wszystko jasne. Udało mi się zakwalifikować do finałów :)
Odbywać się będą one od 3. do 7. lipca w Kairze.

Polska reprezentowana będzie w 4 kategoriach: Software design (w tym wypadku zarezerwowane jest miejsce dla jednej drużyny z większości krajów), Embedded development, Photography (pozdrowienia dla ZGLAD team) oraz oczywiście MashUp:) Więcej informacji np.tutaj.
Cóż.. nie mogę się doczekać:)

A tutaj mały “trailer”:



HospFinder

15 05 2009

HospFinder allows everybody to search hospitals by many criterions, for example by name or location.
We can obtain data like address, zip code, phone number, information about emergency service and much more!
Moreover, HospFinder provides us with information on how well the hospitals care for all patients with certain medical
conditions and gives us an oportunity to compare them in these terms and in terms of payments for various types of medical operations.
Results are presented in clear way, all hospitals are located on the map, so everybody can see hospital’s position.

HospFinder is integrated with Yahoo!Traffic, therefore returns also
data like information about traffic jams, street repairs or incidents.
It’s very helpful in case we want to get to the hospital as fast as possible.
It uses Hospital compare API which was also created by me.

This MashUp won the second prize on the Imagine Cup 2009 Worldwide finals in Cairo.
More information here (polish).

hf2 [singlepic id=257 w=240]
hf4 [singlepic id=259 w=240]


Launch your business!

12 05 2009


Mam przyjemność zaprosić wszystkich, których choć trochę interesuje tematyka biznesu albo też mają w planie założyć własną firmę, na serię szkoleń “Launch your business”, organizowanych przez projekt Engineering the Enterprise działający przy organizacji AIESEC. Jako, że jestem jednym z uczestników tego projektu, również miałem swój wkład w organizację tej serii szkoleń – głównie zajmowałem się częścią związaną z PR & IT – m.in. przygotowaniem strony wydarzenia, rejestracji, plakatu i ulotek.
No ale do rzeczy:

Terminarz i tematyka szkoleń:

13.05 Jak założyć własną firmę?
inQbator PPNT FUAM

Zastanawiasz się, jakie wymogi formalne musisz spełnić, aby móc założyć własną firmę? Już teraz możesz dowiedzieć się coś więcej na ten temat.

13.05 Jak napisać BiznesPlan
inQbator PPNT FUAM

BiznesPlan to podstawa sukcesu. Zrób swój pierwszy krok w stronę dobrze zaplanowanego rozwoju własnej firmy.

18.05 Fundusz Pożyczkowy
Wielkopolska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

Szukasz kapitału na własny biznes? Nie wiesz skąd go wziąć? Zapoznaj się z propozycję funduszu pożyczkowego.

18.05 Fundusze unijne na rozwój przedsiębiorczości
Fundacja Aktywności Lokalnej

A może pragniesz się dowiedzieć, jak Unia Europejska może Ci pomóc? Dowiedz się jak możesz finansować swoje przedsiębiorstwo ze środków unijnych.

19.05 Droga do Sukcesu
Spotkanie z Przedsiębiorcami

Jak osiągnęli swój sukces? Jakie spotkali przeciwności? Praktycy będą czekali na Twoje pytania.


więcej informacji oaraz rejestracja na szkolenia na stronie:

Pod spodem załączam również skompresowaną elektroniczną wersję plakatu promującego wydarzenie:

cóż.. grafikiem nie jestem ale czasem lubię pobawić się photoshopem, więc korzystałem z okazji;)

A teraz z innej beczki… dziś wieczorem jadę do Warszawy na polskie finały Imagine Cup w kategorii projektowanie oprogramowania :) .

I odrazu odpowiedź na ewentualne pytania: nie, nie startuję w kolejnej kategorii ;) To raczej wyjazd 4fun, czemu nie skorzystać z okazji ;)

Będę miał okazję poobserwować jak to wszystko wygląda “z zewnąrz”. Mam nadzieję, że się nie zawiodę;)

Pozdrawiam!
K.



Imagine Cup 2009 – 2. runda :D

21 03 2009

imaginecup2009Wczoraj ukazały się wyniki pierwszej rundy Imagine Cup 2009 w kategoriach Embedded Development, Game Development oraz MashUp (o samym konkursie można przeczytać np. tutaj). Tak się składa, że w tej ostatniej startowałem również ja.

W skrócie, w kategorii MashUp należy napisać aplikację Web 2.0 przy użyciu technologii Microsoft Popfly (to tak dla formalności), przygotować dokumentację i masterplan, w którym m.in. dowiedzie się użyteczności naszego rozwiązania.

Postanowiłem spróbować i… opłaciło się!

Udało mi się zakwalifikować do grona 15stu drużyn, które będą rywalizować o wyjazd na finały w Kairze. Do Egiptu pojedzie 6 jedno- lub dwuosobowych drużyn, choć wiem, że ten pierwszy przypadek trudno tak nazwać:) Tym niemniej oficjalnie ja również jestem drużyną.

Ilość teamów z poszczególnych krajów wygląda następująco:

Filipiny 4
Singapur 2
Sri Lanka 2
Austria 1
Brazylia 1
Chiny 1
Indie 1
Polska 1
Stany Zjednoczone 1
Ukraina 1

Startuję również w 2. rundzie IT Challenge, jednak kategoria MashUp jest dla mnie priorytetowa.. chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego:)
Tak czy siak będę musiał się ostro wziąć do pracy, a resztę rzeczy pewnie odłożyć na dalszy plan, trzymajcie kciuki :)