If you don’t have a dream, get one!

11 08 2009
image008

Minął już ponad miesiąc od finałów Imagine Cup w Kairze, emocje opadły, a wszyscy studenci wrócili do swoich codziennych (i niecodziennych) zajęć. Zostały natomiast wspomnienia, nowe znajomości, doświadczenia i tak jak obiecałem, zamieszczam (bardzo wybiórczą) relację z jednego z najwspanialszych tygodni w moim życiu : )

W Kairze znaleźliśmy się w środku nocy, po kilkugodzinnej podróży z przesiadką w Pradze. Egipcjanie przetrzymali nas na lotnisku kilka godzin, jednak myśl o widoku piramid sprawiała, że uśmiech nie znikał z naszych twarzy ;)
W końcu udało nam się dotrzeć do hotelu i to był jeden z momentów, kiedy stwierdziłem, że było warto – choć nigdy nie twierdziłem inaczej : )

image010
image011
image050

Właściwie to na tym mógłbym zakończyć relację, bo miejsce, w którym spędziłem najwięcej czasu zostało pokazane ;) Przejdę jednak dalej, albowiem najciekawsze dopiero przed nami ; )

Z godziny na godzinę przybywało coraz więcej uczestników, a sala, w której miało odbyć się pierwsze spotkanie organizacyjne, powoli się zapełniała.

image014
image024

Drugiego dnia udaliśmy się na krótką wycieczkę po Egipcie i była to świetna okazja do zapoznania się z innymi uczestnikami, choć moich pierwszych „rywali” – Brazylijczyków – spotkałem dopiero po kilku godzinach, w windzie.
image015
image016
image017
image018
image021

Wieczorem odbyła się uroczysta ceremonia otwarcia, poprzedzona pochodem wszystkich zawodników, z ponad 100 krajów, zupełnie jak na olimpiadzie.
Poniżej miejsce zbiórki naszej reprezentacji – przy “pe”.
image019

W jej trakcie na scenie pojawił się Joe Wilson (swego rodzaju guru Imagine Cup) witając nas słowami “If you don’t have a dream, get one! Without dream to success, you will never success”. Zdanie to wywarło na wszystkich duże wrażenie, co objawiło się żywiołową reakcją uczestników, a w kilkuset letniej cytadeli zapanowała naprawdę niepowtarzalna atmosfera.
image009
image020

Tego samego dnia odbyły się spotkania uczestników każdej kategorii, na której dowiedzieliśmy się na czym polegać będzie nasz udział w finałach.
image001

Z „wielką” radością przyjąłem wiadomość, że za kilkanaście godzin będę przedstawiać półgodzinną prezentację, o czym wcześniej nikt z nas nie miał pojęcia; )

Tamtej nocy naprawdę poczułem klimat Imagine Cup, do 4. rano siedząc w hotelowym pokoju i dziesiątki razy poprawiając poszczególne części mojego wystąpienia. Nawiasem mówiąc, w pokoju obok to samo robili Jarek i Kuba z Embedded Development : )

Na szczęście prezentacja odbyła się po mojej myśli, również część, w której musiałem odpowiadać na pytania, czyli ta najbardziej stresująca. W dość dobrym humorze, choć w dalszym ciągu niepewny, poszedłem odpocząć w miejsce znane wam z jednego z wcześniejszych zdjęć ; )

W między czasie swoje prezentacje odbywały pozostałe polskie drużyny, projektom z Software Development oraz Embedded Development można było przyjrzeć się na tzw. sesji plakatowej.

image022
image023

… i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia
image041
image040

6. lipca przyszła kolej na wycieczkę pod piramidy..
image029
image034
image035

Natomiast kulminacja całej imprezy odbyła się dnia następnego. Ponownie zawieziono nas na pustynię, jednak to, co zobaczyliśmy, zdecydowanie różniło się od tego, co widzieliśmy dzień wcześniej. Platforma na prawie 1000 osób została rozstawiona na piaskach pustyni.
Widok sceny, a za nią wzniesionych 4,5 tysiąca lat temu piramid zapierał dech w piersi.
image007
image042
image044
image003
image004

Niewątpliwie był to udany dzień dla polskiej reprezentacji. Najpierw na podium stanęła drużyna FTeams zdobywając 2. miejsce w nagrodzie specjalnej za interoperacyjność.
image047

Następnymi, którzy znaleźli się w gronie zwycięzców był zespół kAMUflage – 1. Miejsce w nagrodzie pierwszej damy Egiptu.
image005

W końcu przyszła kolej na ogłoszenie zwycięzców w kategorii MashUp, nastała chwila niepewności, która zdawała się nie mieć końca. Na szczęście miała, a zaraz po niej mogłem wybiec na scenę i cieszyć się z drugiego miejsca eq aequo z drużyną z Singapuru :D
image002
image006
image049

Wejście na scenę i uniesienie polskiej flagi to niesamowite uczucie, jedno z najbardziej ekscytujących wydarzeń jakie dotąd przeżyłem :)

Imagine Cup był dla mnie okazją do oderwania się od codziennych, uczelnianych projektów, do zrobienia czegoś, co przyczyni się do zmiany na lepsze. Był okazją do pogłębienia wiedzy, nauczenia się nowych technologii i zdobycia cennego doświadczenia. Był niezapomnianą przygodą, szansą na poznanie niesamowitych ludzi z całego świata, ludzi z pasją, z którymi kontakt nie urwał się po wyjeździe z Kairu. Był również świetną zabawą, zabawą poprzez to, co lubię robić najbardziej.

Na pewno nie poprzestanę na drugim miejscu i będę dalej brnął do przodu, bo wierzę, że nie jest to ostatni finał Imagine Cup, w którym miałem okazję uczestniczyć : )
Jednocześnie zachęcam wszystkich do startu w tych zawodach, bo niezależnie od wyniku, wszyscy zwyciężamy.

Zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć w galerii
K.


Actions

Informations

4 responses to “If you don’t have a dream, get one!”

11 08 2009
Papio (20:55:07) :

Jeszcze raz gratulacje!!!;]
W przyszlym roku spotkamy sie na finale:D W koncu do Warszawy nie bede mial tak daleko… xD

17 08 2009
Karol Kaczmarek » HospFinder (18:47:40) :

[...] This MashUp won the second prize on the Imagine Cup 2009 Worldwide finals in Cairo. More information here (polish). [...]

9 07 2011
Karol Kaczmarek » Imagine Cup 2011 Finals have begun! (04:08:50) :

[...] you have no idea what Imagine Cup is, you may find my relation from Imagine Cup 2009. It’s written in polish, all photos are in english though [...]

5 09 2011
Karol Kaczmarek » Cairo (Imagine Cup 2009) (04:57:33) :

[...] Blog posts from Cairo: If you don’t have a dream get one. Czyli swiatowe finaly Imagine Cup [PL] [...]

Leave a comment

You can use these tags : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>