Worldwide Partners Conference 2010: afterthoughts

16 07 2010
WPC 2010 has already ended. It was a really great time which I could spend not only meeting and networking with Microsoft Partners, but also working with other members of WPC Student Team. These students came from 13 countries located on 5 continents and it makes me very happy and optimistic seeing how easily we could communicate and collaborate in spite of all cultural differences which surely existed between us.
img_0621
Microsoft Worldwide Partners Conference is place where we had a chance to network, improve our skills and knowledge and also have fun trying out state-of-the-art electronical devices.
p1110456
During keynotes, in front of 13 000 people in Verizon Center performed the most famous people from the industry (e.g. Steve Ballmer and outside of it (Bill Clinton). We also had our “5 minutes” showing up on a stage for a while ;)
img_0130 p1110322 students-on-stage p1110297
Apart from keynotes, there were also smaller sessions related to main conference tracks which I was writing about earlier. On the last day I decided to participate in one of them, about “Getting Things Done”, as I am a big fan of this philosophy and use it for managing my everyday work.

When I came into session room I couldn’t believe that on the stage was David Allen – Father and biggest guru of GTD – It was really awesome. It goes without saying that I couldn’t refrain from taking a photo with him :) I guess I should smile more though :P
p1110483
Apart from keynotes and sessions (and hands-on-lab which I even didn’t have time to participate in), Kimberly Voltero set up for us a bunch of meetings with highly ranked people from Microsoft which once again gave us opportunity to network and discuss about imagine cup, certifications and other our and their concerns.
p1110376 img_0573
All these things I am writing about sound probably quite serious and they in some part are, but I am convinced everyone here had really nice time going out every evening to some parties (although I would rather call them very pleasant meetings :) ), sightseeing and having fun together.
img_0358 img_0273
All in all last few days I spent in Washington, D.C. were really amazing and I hope I will have a chance to meet at least part of those guys I met here next year at WPC 2011 in Los Angeles :)

Today I will head down to the south of US, to Florida to hang out and do some sightseeing during next two weeks. It will be my first time traveling alone in foreign country. There is a lot of concerns about it, a lot of advantages and disadvantages. It’s always nice to visit new places with friends, but traveling alone gives you a lot of new possibilities. You can do whatever you want, go wherever you want and it is definitely easier and more often to socialize with locals – I simply always wanted to see how is it to be a “lonely” traveler ;)
Now I will have a chance :)

I attach some nice pics from the conference, hope it reflects the atmosphere here and you will enjoy it!



Can’t attend in WPC 2010? You can still watch keynotes!

12 07 2010
If you weren’t able to come and attend in WPC 2010, you still have a chance to watch all Keynotes which will be presented here!
Live video is available on the official WPC site.

Keynotes begin at 8:00 AM EDT on July 12 and 13 and one hour later on July 14.

Schedule for today:
Vision Keynote – Verizon Center – 8:00 am – 12:00 pm

  • Allison L. Watson
  • Jon Roskill
  • Steven A. Ballmer
  • Bob Muglia
  • Tami Reller
  • Stephen Elop

Solution Value Keynotes – 2:00 pm – 3:00 pm

  • Andy Lees
  • Chris Capossela
  • Rich Reynolds
  • Kirill Tatarinov
  • Robert Wahbe



Full schedule is available here.
Don’t miss this chance!



Great WPC Keynotes!

10 07 2010
keynotes WPC is famous for it’s outstanding Keynote speakers.

During Keynotes most important executives share their passion, vision and strategies for business direction, customer campaigns, upcoming launches, and more.

You can hardly ever find so many eminent people from the industry in one place, but WPC keynote sessions offer you the possibility not only to meet them personally, but listen what they want to share with WPC attendees.

billclinton_0
This year to Washington arrive Steve Balmer, Walid Abu-Hadba, Allison L. Watson and nearly 30 other amazing people.

But as it is not only about technology, as a special guest speakers we will have an opportunity of listening to Bill Clinton, Founder of the William J. Clinton Foundation and the 42nd President of the United States in his presentation titled “Embracing our Common Humanity”.



Microsoft Worldwide Partners Conference 2010

5 07 2010
As I said in my previous post (yes, the polish one ;) ), I will put some effort into informing you about WPC 2010. The reason is pretty straightforward – Microsoft Students to Business program decided to invite about 10 students from all over the world to participate in this conference – luckily, I was also selected and as an result will have a great chance to write some posts about this amazing event :)

First of all, I would like to introduce you to WPC and say what exactly it is.

If you investigate the title you should discover 3 things:

1) WPC is a conference
2) WPC is about partners, networking and collaboration
3) WPC is organized by Microsoft

And of course you would be right!

This annual gathering is Microsoft’s initiative made in order to let their Partners network and build connections, share best practices, experience the latest product innovations and learn new skills and techniques.

This year it takes place in Washington, D.C. and will gather thousands of people including large number of CEOs. Apart from networking opportunities they will participate in over 220 learning sessions and 90 Hands-On Labs in such tracks like:

  • Application Platform
  • Business Productivity 2010
  • Cloud Services
  • Core Infrastructure
  • Microsoft Dynamics
  • Reseller
  • Windows Phone
  • Windows: Accelerating Revenue Opportunities for Partner
  • Development
  • Distributor
  • Hosting Infrastructure
  • Independent Software Vendor (ISV)
  • Large Account Resellers
  • Learning Solutions
  • Original Equipment Manufacturer (OEM)
  • System Integrator & Solution Partner
  • Software Asset Management (SAM)
  • Telco and Managed Services
  • Communications Sector
  • Enterprise & Industry Partner
  • Public Sector
  • Small- and Midsize-Business Partner
  • Business Leadership
  • Marketing
  • Sales
  • US Partner Track: Infinite Possibilities

Detailed descriptions of each of above mentioned tracks you can find here.



Krótkie podsumowanie ostatnich wydarzeń…

3 07 2010

Musze przyznać, że dawno mnie tu nie było i… nie mam nic na swoje usprawiedliwienie ;) No może oprócz tego, że ostatnie kilka miesięcy miałem dość dużo spraw poza uczelnianych na głowie, z najbardziej czasochłonnymi – Imagine Cup’em i Grupą .NET na czele. W najbliższym czasie na pewno się to zmieni, choć dziać będzie się jeszcze więcej – a może właśnie dlatego :)

Skoro jesteśmy już przy Grupie .NET, chciałbym jeszcze raz, tym razem w formie elektronicznej, podziekować osobom, które wspierały mnie oraz Bartka w sprawach z nią związanych oraz tym, którzy uczestniczyli w spotkaniach, bo przecież to dzięki Wam istnienie Grupy ma sens :)

Miniony rok akademicki był szczególny, ponieważ po raz pierwszy w historii odbyły się spotkania, na których frekwencja przekroczyła „magiczną” liczbę 100 uczestników. Bardzo cieszy mnie wzrost popularności Grupy na Politechnice Poznańskiej, która dzięki temu awansowała na 2. miejsce w Polsce pod względem ilości uczestników w spotkaniach. Zorganizowaliśmy też szkolenie przygotowujące do egzaminu firmy Microsoft (a konkretnie do egzaminu numer 70-536: Microsoft .NET Framework – Application Development Foundation). Cieszyło się ono sporym zainteresowaniem i ostatecznie zostało ukończone przez 35 osób, którym serdecznie gratuluję.

Na koniec muszę oczywiście wspomnieć o konferencji IT Academic Day, którą zorganizowaliśmy wspólnie z Przemkiem Kaczmarkiem, a która myślę na długo pozostanie w pamięciach uczestników ;) Nie tylko za sprawą świetnych prezentacji oraz sponsorów, lecz również innych niezaplanowanych „atrakcji”… :)

Mam nadzieję, że ten prężny rozwój grupy zostanie w przyszłości utrzymany. Od nowego roku akademickiego zmuszony będę jednak wziąć sobie na jakiś czas „urlop” z powodu wyjazdu na studia do Austrii – w tym okresie zastępować będzie mnie Bartek i mam nadzieję, że jego współpraca z grupą będzie odbywać się równie udanie jak dotychczas, ew. jeszcze lepiej ;)

To tyle jeśli chodzi o pożegnania, a teraz przejdźmy do bardziej aktualnych tematów, a mianowicie… finałów Imagine Cup. Tak! Już za kilkanaście godzin odbędzie się ceremonia otwarcia finałów światowych IC, które jak co roku przeprowadzane są w jakimś ciekawym, egzotycznym miejscu. Tym razem przyszedł czas na… Warszawę :) Siedzę tu od przedwczoraj, są palmy (właściwie to widziałem jedną na środku ronda ale słyszałem, że jest jeszcze kilka w ogrodzie botanicznym), słupek rtęci dawno już przebił „30”, trochę wyobraźni i można poczuć się jak na Majorce – jest więc egzotycznie :P . Wraz z kilkoma osobami tu obecnymi będę starał przybliżyć Wam klimat tutaj panujący m.in. za pomocą facebooka i twittera, więc wszystkich zainteresowanych zapraszam pod tag #imaginecup oraz kilka innych – o których napiszę niebawem ;)
Pod spodem kilka zdjęć samej Warszawy, które zrobiłem nudząc się w Złotych Tarasach (gdzie im do naszego stylowego Starego Browaru… :p) i pokoju hotelowym

Jeśli chodzi o plany na najbliższą przyszłość, to tak jak wspomniałem, w wakacje postaram się pisać znacznie częściej – niech tylko wpadnę w rytm ;) Część postów będzie po angielsku, ponieważ mam zamiar poruszać tematykę związaną z Microsoft Worldwide Partners Conference, w której będę miał przyjemność uczestniczyć jako członek WPC Student Team. Chciałbym, aby dotarły one do jak najszerszego grona odbiorców, a niestety nasz piękny (pisze to nie przymrużająć żadnego oka :) ) język temu nie sprzyja. Zatem… do „zobaczenia” wkrótce!:)



IT Academic Day 2009

25 11 2009

Jak już wcześniej pisałem, organizuję z Przemkiem Kaczmarkiem konferencję IT Academic Day 2009 na PP.
Wczoraj ruszyła oficjalna rejestracja, więc zamieszczam również odpowiednią informację na blogu.
Oczywiście zachęcam do szybkich zapisów, ponieważ dzisiaj zarejestrowało się ponad 100 osób, a liczba miejsc jest jak zwykle ograniczona :)

IT Academic Day to cykl konferencji organizowanych przez studenckie koło naukowe – grupę .NET działającą na Politechnice Poznańskiej, przy współpracy firmy Microsoft. Podczas wykładów studenci, zaproszeni prelegenci z firmy Microsoft i innych czołowych firm z sektora IT zaprezentują najnowsze technologie oraz narzędzia programistyczne.

IT Academic Day odbędzie się 3 grudnia 2009 roku (czwartek) w Centrum Wykładowym Politechniki Poznańskiej, sala nr 8.

Wstęp na konferencję jest bezpłatny. Wystarczy się
zarejestrować.

Plan konferencji wygląda następująco:
9:30 – 10:00 Rejestracja

10:00 – 10:15 Otwarcie konferencji

10:15 – 11:30 Visual Studio 2010 – Programowanie równoległe i rozproszone, Tomek Kopacz – Microsoft

11:45 – 13:00 Innowacje w Microsoft, Piotr Kramek – Microsoft

13:15 – 14:15 HR, Microsoft, Holly Peterson – USA (Redmond), Andrzej Ruszewicz – Irlanida, Łukasz Olbrowski – Dania

14:15 – 15:00 Lunch

15:00 – 16:15 Media w Silverlight, Piotr Czekała – Insys sp.j.

16:30 – 17:15 Startuję w Imagine Cup, kAMUflage

17:15 – 17:45 Zakończenie konferencji i rozlosowanie nagród

Na konferencję zapraszamy studentów, wykładowców i wszystkie osoby zainteresowane nowoczesnymi technologiami informatycznymi.

Nie może tam Ciebie zabraknąć!

Oficjalna strona konferencji: www.itad.pl



O mały włos

19 11 2009

A prof. Wawrzyniak powtarzał, aby w taki sposób priorytetu funkcję ustalać, ażeby innych procesów na głodzenie nie narażać. I co?

Podczas pobytu w Indiach postanowiłem dość mocno ograniczyć swoje „kontakty” z wszystkim co zostawiłem w Polsce. Nie dlatego, że Polski nie lubię lub mam jakiekolwiek do niej obiekcje, wszakże jest wręcz przeciwnie, jednak okres przedwakacyjny był dla mnie dość, a nawet bardzo aktywny, głównie z powodu Imagine Cup, ale nie tylko – również przez wcześniejsze uczestnictwo w projekcie Engineering the Enterprise oraz w kilku innych, więc postanowiłem się zrelaksować i w znacznym stopniu odciąć się od pewnych spraw. Odciąć na tyle, że wyjmując z telefonu kartę SIM w lipcu, włożyłem ją ponownie dopiero w październiku, ot tak – nie mówiąc nikomu ;) .

Efektem pożądanym „zapomnienia” o codziennych sprawach była bardzo przyjemna, niczym nieniepokojona egzystencja :) Efektem ubocznym natomiast – całkiem pokaźna lista spraw do załatwienia po powrocie do Polski. Na początku października była długa, jednak z biegiem czasu stawała się dłuższa, jeszcze dłuższa, aż w końcu, aby ją rozwinąć, musiałbym spuszczać ją z balkonu. Gdzieś pomiędzy poszczególnymi zadaniami ukrywała się konieczność, nie, to złe słowo – ukrywała się chęć napisania czegoś na blogu, bo o ostatnich dwóch, w pełni „turystycznych” indyjskich tygodniach mógłbym opowiadać bardzo długo (a pisać dopóty, dopóki ścierpłyby mi palce ;) ).

Za każdym razem kiedy już wydawało się, że to właśnie ten dzień, kiedy wreszcie będę mógł coś napisać – pojawiał się proces, który zanim to się stało, bezczelnie go wywłaszczał!
W końcu jednak stwierdziłem, że tak dużej być nie może i choćby nie wiem co, dzisiaj opublikuję tę notkę.

Na pisanie o Indiach na pewno przyjdzie jeszcze czas, a przynajmniej na wrzucenie ostatniej, baardzo ciekawej partii zdjęć;), jednak od początku roku akademickiego kieruję działalnością grupy .NET na PP i od tego chciałbym zacząć.

W połowie października ruszyliśmy z nową serią spotkań, z których obecnie odbyło się już pięć i myślę, że mogę powiedzieć, iż „start” ten nie okazał się klapą. Na każde ze spotkań przychodzi ponad 100 osób, co plasuje nas na drugim, a czasem nawet na pierwszym miejscu pod względem frekwencji w Polsce ;) A przecież jeszcze rok temu wiele spotkań z trudem przekraczało „barierę” 20 uczestników. Cóż.. nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować grupowiczom i zachęcić do dalszego uczestnictwa, bo zrobię co w mojej mocy, aby ze spotkania na spotkanie było jeszcze ciekawiej! Oczywiście nie udałoby się to również bez znacznej pomocy Przemka Kaczmarka, który wprowadził mnie w „tajniki studentpartnerowania” :) . Osoby, które chciałyby uczestniczyć w spotkaniach lub dowiedzieć się na czym polegają, zapraszam do rejestracji na www.codeguru.pl lub do skontaktowania się ze mną. Oprócz regularnych spotkań grupy, rozpoczęliśmy również cykl przygotowawczy do zdania egzaminu nr 70-536 – Microsoft .NET Framework – Application Development Foundation, którego pierwsze spotkanie odbyło się w ubiegły wtorek.

Kolejną funkcją, którą mam przyjemność pełnić jest członkowstwo w CK IC (Centrum Kompetencji Imagine Cup) wspomagającym organizację IC 2010 w Polsce od strony studenckiej. Jeżeli ktoś miałby jakiekolwiek pytania lub pomysły (bardzo mile widziane!) dot. konkursu, zapraszam do kontaktu. Pamiętajmy, że tegoroczne finały tego największego technologicznego konkursu na świecie odbędą się w naszym kraju, a oczy całego „informatycznego” świata będą skierowane właśnie na nas, więc warto, ba! Naszym obowiązkiem jest, aby pokazać siebie i Polskę z jak najlepszej strony!

A co czeka nas w najbliższym czasie?
3. grudnia odbędzie się na Politechnice Poznańskiej konferencja IT Academic Day, którą mam przyjemność organizować wraz z Przemkiem (dzisiaj odbywała się edycja na UAMie, którą również postanowiłem odwiedzić). Szczegółowa agenda zostanie podana w ciągu kilku dni, więc zapraszam do śledzenia www.itad.pl, codeguru i bloga.

A co czeka mnie w bardzo najbliższym czasie?
Chwila relaksu i świętowanie pierwszych urodzin z dwójką na przedzie – w Rzymie, ale o tym już pisać nie będę, bo jak wspominałem, obiecałem sobie opublikować ten post dzisiaj, a do północy zostało już tylko kilka minut:)



Weekend z widokiem na góry i kilka “nowości”

15 09 2009
image027
Po kolejnym tygodniu pracy udaliśmy się w zimniejsze rejony Indii [Karol I, Karol II (Carlos – Kolumbia), Laura I(Brazylia), Laura II (Kostaryka) ] {tak, uważam, że zagnieżdżanie nawiasów jest ok. [ o ile nie są to nawiasy tego samego rodzaju ;) (!)] }.. najpierw do Chandigarh, a następnie do Shimli leżącej u podnóży Himalajów.

Najważniejszą nauczką, którą wyniosłem z tej podróży jest to, aby nie kupować więcej biletów w przedziałach klimatyzowanych pociągu. Raz, że są trzy razy droższe, a dwa – i to niestety nie jest jedynie kwestia pieniędzy – prawie zamarzliśmy :P . Hindusi są naprawdę odporni na wahania temperatury, z jednej strony nawet w największe upały (a w czerwcu w niektórych miejscach temperatura dochodzi do 50*) ubrani są w długie spodnie, a z drugiej, podczas korzystania z klimatyzacji ustawiają ją na najniższe możliwe temperatury i śpią… w krótkim rękawku.

Samo miasto – Chandigarh – stworzone zostało od podstaw w latach 1952-1960, dlatego bardzo ciekawym pomysłem jest spojrzenie na nie „z góry”, a więc oczami Google Maps, widzimy idealnie regularną strukturę ulic dzielących miasto na prostokątne sektory o wymiarach 1200m x 800m.
Miasto znacznie różni się od pozostałych w Indiach: jest bardzo uporządkowane, czyste kierowcy potrafią docenić chwilę ciszy i nie jeżdżą z nieustannie włączonym klaksonem ;) Jednocześnie jednak pozbawione jest tej specyficznej, indyjskiej, atmosfery, tradycyjnych bazarów, gwaru na ulicach, zapierających dech w piersiach zabytków.

Najpierw udaliśmy się zobaczyć muzeum rządowe (znacznie bardziej przypadło mi do gustu muzeum miejskie, w którym zamiast tysięcy rzeźb i obrazów znajdują się plany zbudowania nowego miasta, analizy, szkice poszczególnych sektorów, a nawet list ze szczegółami honorarium Le Corbusier’a – głównego architekta miasta), następnie Open Hand monument prezentujący symbol Punjab’u – jednego z indyjskich stanów, a wieczorem – Rock Garden, w którym większość elementów zrobiona została z różnego rodzaju odpadów jak np. zużyte gniazdka energetyczne.

Reasumując Chandigarh jest miastem unikalnym jak na warunki indyjskie i warto je odwiedzić, zakładając jednak, że następnym przystankiem będzie…
…oddalona o 90km (i 4 godziny jazdy autobusem-rollercoasterem) Shimla – określana jako miasto brytyjskie, w której od 1864r. znajdowała się letnia stolica kraju.

Wpływy wyspiarskie rzeczywiście dostrzegane są na każdym kroku – począwszy od architektury, na zachowaniu ludzi kończąc ( tutaj zamiast sączyć czaj, pyka się fajkę ;) ). Rzeczą, dla której naprawdę warto odwiedzić to miasto jest niewątpliwie znakomity widok na Himalaje, jednak aby go doświadczyć, należy przybyć tu wcześnie rano.. z biegiem czasu na horyzoncie zaczynają gromadzić się chmury i możliwości obserwacji znacznie maleją.

Ostatnio…

Jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia, o których jeszcze nie napisałem, to przeprowadziłem się i od 2 tygodni mieszkam z pewną indyjską rodziną i kilkoma osobami z różnych krajów. In plus: w holu jest dużo miejsca do integracji, przydatne zwłaszcza na początku ;) , mam internet w pokoju :D , nie muszę gotować :P In minus: do jakieś 15min i 40 rupii dalej.

Oprócz tego moja praktyka kończy się już w piątek, więc ostatnio zajmuję się tzw. dopinaniem projektu na ostatni guzik… AutoScan – aplikacja, o której pisałem w ostatnim poście (skanująca malware i generująca raporty) zbliża się do poziomu 10 000 linii kodu, a więc powoli zadomawia się w gronie średnich projektów ;) Dodany został m.in. moduł download’ujący oraz weryfikujący, które pliki wykonywalne są przesiąknięte złem do szpiku kości, a które jedynie zostały „wzbogacone” o szkodliwy kod.

Na koniec najświeższa informacja: dzisiaj do Jaipuru przybył Piotr znany w niektórych kręgach jako „papio” : ) Na szczęście jego podróż z Delhi do Jaipuru przebiegła bez większych problemów (czego nie można powiedzieć o mojej :P ). W czasie lunchu poleciłem mu jedną z przystawek podawanych przed głównym daniem, a on… spróbował ją! Zapobiegawczo miał w plecaku wodę i zasadniczo żyje. Następnie wybraliśmy się do Amber Fort’u i na przejażdżkę słoniami, gdzie przez połowę drogi uparty Hindus próbował sprzedać mi kapelusz… najpierw za 600 rupii, 450, 300, 200, a gdy powiedziałem 100, mając nadzieję, że to go zniechęci – zgodził się. Polską czapkę zgubiłem dawno temu, więc mam nadzieję, że mimo swojej jakże niewygórowanej ceny – „white hat” będzie służył mi równie dobrze.
W pink city pobędziemy wspólnie do piątku, a następnie wyruszamy na podbój południowych Indii ;)



Indie w krzywym zwierciadle

14 09 2009

Chyba wspominałem już, że w Indiach panuje permanentny brak zasad, prawda? Aby choć trochę pomóc przeciętnemu Europejczykowi odnaleźć się w tym fascynującym (i pełnym trudnych do zrozumienia zachowań) kraju, spisałem 10 „przykazań”, które warto mieć na uwadze będąc tutaj ;)

Spisane zostały na bazie własnych doświadczeń, więc zaznaczam, że jest to mój osobisty punkt widzenia i pod żadnym względem nie próbowałem być obiektywny. Ponadto warto, a nawet trzeba, podchodzić do nich z przymrużeniem oka – ale nie za bardzo – tak mniej więcej do połowy ;)

Pierwsze (i najważniejsze!): W Indiach czas płynie wolniej.

2. Podawany jest w minutach jedynie dla uproszczenia, zawsze chodzi o minuty indyjskie (3-5 razy dłuższe).

3. Jeśli coś będzie najszybciej jak to możliwe, nie będzie tego.

4. Kiedy mówisz coś do Hindusa, ten zaczyna charakterystycznie potrząsać głową (jakby chciał pozbyć się wody z uszu). To coś w rodzaju „rozkminiam Cię”, czasami –
„nie ogarniam co do mnie mówisz”.

5. Hindusi nigdy nie mówią nie.*

6. Zazwyczaj tak oznacza nie.

7. Jeśli ustaliłeś spotkanie z Hindusem na 8. rano, najlepiej w ogóle nie nastawiaj budzika – i tak przyjdziesz przed nim.

8. Idąc ulicą przygotuj sie, że każdy będzie chciał z Toba porozmawiać, jednak na pytanie: „How are you?”, dostaniesz odpowiedź: „I’m Razif”.

9. Gdy podczas targowania usłyszysz: „not posibyl maj frend, yts indian prajs”, oznacza to, że cena zbliża się do pułapu 200% akceptowalnej.

10. Przetrwałeś w Indiach – przetrwasz wszędzie ;)

*Odmawianie uznają za niegrzeczne, wystawienie kogoś do wiatru – nie.

Na koniec dodam, że najprawdodpodobniej powstanie druga kolejna część “Indii w krzywym zwierciadle”, jednak w nieco odmiennej formie. Materiały są w trakcie gromadzenia ;)



Microsoft Student Partner

8 09 2009

Mam przyjemność poinformować, że zostałem nowym Microsoft Student Partnerem, od przyszłego roku będę zatem kierować grupą .NET na Wydziale Informatyki i Zarządzania na Politechnice Poznańskiej.

Postaram się zadbać o jak najwyższą jakość spotkań i wierzę, że uczestnictwo w nich będzie dla członków grupy doskonałą okazją do pogłębiania wiedzy i wymiany doświadczeń.

Dokładny plan działania grupy na przyszły rok jest aktualnie w fazie przygotowania, a szczegóły na ten temat ukażą się niebawem, jednak już teraz zachęcam osoby chcące uczestniczyć w działaniach grupy do rejestracji na portalu codeguru.pl, za pośrednictwem którego dostarczane będą wszystkie istotne informacje. Podstrona grupy znajduje się pod tym adresem.

Przy okazji pragnę poinformować, że na przełomie listopada oraz grudnia będziemy organizować na naszym wydziale konferencję IT Academy Days, w związku z czym uruchomiona została strona, na której możecie zagłosować na tematy, o których chcielibyście usłyszeć.